
Zobacz też:
Przebieg projektu | Wspomnienia świadków historii | O Klubie Ludzi z Literą "P" | Recenzje książki "Kreuzwege am Oderstrom" | Grupa Oporu "Olimp" | Spotkanie podsumowujące
"Do historii odchodzą wydarzenia sprzed 50 lat, jak koniec okrutnej wojny. Odchodzą wraz z wiedzą i doświadczeniami, o których dzisiejsze młode pokolenia nie mogą mieć pojęcia, i których nie potrafią sobie wyobrazić. Świadkowie tamtych czasów winni byli nam pisemny przekaz tych doświadczeń, bo tylko taki można ocalić dla historii."
Biorąc sobie do serca te słowa Pani Anny Kosmalskiej, postanowiliśmy w ramach realizowanego projektu współfinansowanego przez fundację niemiecką "Pamięć, odpowiedzialność i przyszłość" zorganizować spotkania we wrocławskich szkołach.
Celem tych spotkań ma być przekazywanie młodzieży (umownie nazwaliśmy to przekazem ustnym) historii opowiedzianej przez świadka, który doświadczył okrutnych czasów wojny i okupacji hitlerowskiej, przebywając w przymusowym obozie pracy na terenie Wrocławia. W tej opowiedzianej historii zawarta jest cząstka życia Pana Jerzego Podlaka i jego siostry, która była jedną z założycielek ruchu oporu "Olimp". W tej opowieści jest nuta żalu, tęsknoty za utraconą młodością , ale nie ma agresji, złości do narodu niemieckiego.
Pan Jerzy mówi o swoich licznych znajomych w Niemczech, o tym, że dożyliśmy czasów wolności, którą trzeba szanować, ale nigdy nie możemy zapomnieć o historii, którą przeżyli dziadkowie młodych uczniów, do których kieruje swoje przesłanie. Prosi ich o wypytanie swoich bliskich o tamte czasy. Jak sam twierdzi są to najlepsze informacje, które można uzyskać. Sam bardzo żałuje, ze dopiero po śmierci swoich rodziców zdał sobie sprawę,że nie zadał im wielu pytań i już nigdy nie uzyska na nie odpowiedzi.
Mamy nadzieję, że ta innowacyjna forma spotkań z młodzieżą klas maturalnych zostawi ślad w ich pamięci i kiedyś opowiedzą o tych spotkaniach swoim dzieciom, bo tak właśnie przekazywana jest historia z pokolenia na pokolenie.
Kwiaty i podziękowania na koniec spotkania z Panem Podlakiem od młodzieży, świadczą o miłym przyjęciu i podziękowaniu za wspólnie spędzony czas.

Pierwsze spotkanie odbyło się w 10 lutego 2010 r. na terenie byłego obozu pracy przy ul. gen. J. Hauke-Bosaka 21 we Wrocławiu. Dziś znajduje się tu Zespół Szkół Teleinformatycznych i Elektronicznych.
Spotkanie miało na celu przybliżenie miejsca, w którym świadek historii musiał przymusowo spędzić swoje młode lata wraz rodziną. Miał wtedy 13-14 lat - niemal tyle samo, co młodzi chłopcy przysłuchujący się jego opowieści. Dziś uczniowie mogą spokojnie uczyć się w tym miejscu. Panu Jerzemu nie było to dane. Mimo swego młodego wieku zmuszany był do niewolniczej pracy i funkcjonowania jak człowiek dorosły. Tak trudne dla dziecka wspomnienia nie wywołały jednak w Panu Jerzym twałej niechęci do narodu niemieckiego. Mówi, że wśród Niemców ma wielu przyjaciół, z którymi koresponduje do dziś.

To krótkie spotkanie bardzo przybliżyło młodym ludziom historię naszego miasta z czasów II wojny światowej - także dzięki udostępnionym starym zdjęciom Wrocławia i pamiątkom osobistym. Mogliśmy poznać miasto przed wojną, obejrzeć zniszczenia wojenne i porównać z obrazem współczesnym. Najistotniejszym przesłaniem z niego powinna być refleksja o tym, że "wolność nie jest dana na zawsze", a pokój jest wartością, o którą trzeba stale i stanowczo zabiegać.

Na naszej drodze spotkań ze świadkiem historii znalazło się wrocławskie Liceum Ogólnokształcące nr IX. Spotkanie odbyło się 19 maja 2010 r.
W programie klas maturalnych jest wojna i okupacja, dlatego też młodzież znająca materiał z zainteresowaniem wsłuchiwała się w opowieść Pana Podlaka, który doświadczył cierpienia tamtych okrutnych lat.
Kwiaty i podziękowania świadczą o tym, iż taka forma lekcji odpowiada młodym licealistom.
Następną szkołą, z którą nawiązaliśmy kontakt było wrocławskie Liceum Ogólnokształcące nr VI. Spotkaliśmy się tam z młodzieżą 23 września 2010 r.
Z doświadczenia wiemy, że taka innowacyjna forma kontaktów ze świadkiem historii odpowiada młodzieży. I tym razem były podziękowania oraz kwiaty za miłe spotkanie i sporą dawkę żywej wiedzy historycznej.

Ostatnie spotkanie w szkole ze świadkiem historii bardzo nas wszystkich poruszyło. Powodem była opowiedziana historia młodości Pana Jerzego. Liceum nr 1 było pierwszą szkołą, do której po wojnie uczęszczał i której był absolwentem. Padło dużo miłych i ciepłych słów na temat tej właśnie placówki, widać było wzruszenie na twarzy Pana Jerzego. Świadczyło to o tym jak była bliska jego sercu.
Bardzo szybko nawiązał dobry kontakt z uczniami, co sprawiło, że paru wolontariuszy zainteresowało się historią klubu ze Znakiem P i postanowiło włączyć się we współpracę.
Od uczniów uczestniczących w tym spotkaniu wiemy, że chcą słuchać o tamtych trudnych czasach chociażby ze względu na szacunek dla tamtych pokoleń.

All rigths reserved © 2007-2011 Euro-Concret design: maYday